Ciemny grad, Planeta roślin
Tuż po odbudowaniu Xandory miałem zamiar sprawdzenie wszystkich planet gdyż wiele z nich były nowe i mi nie znane, ale i tak nie miałem czasu na zrobienie tego . Wśród planet zauważyłem Elsmilusa który jakby czegoś szukał, a osoba wygnana nie powinna się pojawiać w Xandorze. Odrazu poleciałem do niego gdy tylko mnie zauważył wzleciał po za widoczność i nagle zobaczyłem wielką eksplozje czarnej masz.Wyglądało to jak istny grad ciemnej energii.Wiedziałem że jedyny który to powstrzyma to Armagedon, istota większa od planet i promieniem przebijająca je na wylot.
Po przemianie starałem się zniszczyć jak najwięcej pocisków, lecz 3 uderzyły we 3 planety:Lodu, ognia i piorunu.Po uderzeniu każdy kawałek stał się jakby kolejną planetą. Zastanawiałem się dlaczego tutaj znowu przyszedł Elsmilus.Powiedziałem o wszystkim Shrederowi i odpowiedział tak:Skoro podczas wygnania wspominał coś o wojnie więc pewnie zbiera armie za pomocą twoich stworów.Ta wstrętna poczwara niech nawet nie tknie żadnego ze stwórów.Słono za to zapłaci i sprawie że tu nigdy nie wróci.I oczywiście przez ten grad teraz mam więcej planet do odkrycia oby na tych znalazły się jakieś pomocne istoty.W pierwszej kolejności poleciałem odwiedzić planetę roślin gdyż wtedy nie posiadałem żadnego stwora żywiołu i byłem ciekaw co tam mnie może spotkać.Pierwsze co mnie przywitało to widok wielkiej i gęstej dżungli, lecz czego mogłem się spodziewać.Cała planeta jest ogólnie bardzo cicha, nie słychać praktycznie żadnych hałasów,lecz spokój nie trwał długo.Po chwili wyskoczył na mnie za zarośli wielki ciemny ogar, który według mnie nie pasował do tej planety.Krótko po tym jak zmieniłem się w Aiks'a by załatwić tę istotę, z drzewa wyskoczył dziwny humanoid który szybko czymś podobnym do macek złapał ogara i rzucił nim o drzewo tak mocno że ogar już nie miał sił walczyć i zmienił się w czarny pył.Odrazu po całej akcji zwróciłem się do niego by dowiedzieć się kim jest.
Ja - Kim jesteś nie zwykła istoto?
?? - Nazywam się Wipower i ochraniam tę części lasu.
Ja - Witam cię i mam pytanie.Skąd przybyły te dziwne bestie, bo wydaje mi się że nie są tutejsze ?
Wipower - Te ogary przybyły razem z dziwnym meteorem który wylądował nie dawno.Energia meteoru zaczęła się rozrastać i zarażać okoliczne rośliny i powiększa się z każdą minutą.
Ja -Czy jest jakiś sposób by to zatrzymać ?
Wipower - Nie daleko jest kryształowe drzewo które dzięki swoim zarodnikom może zwalczyć całą zarazę, lecz jest pewien problem.
Ja - Jaki ?
Wipower - Za każdym razem gdy chce połączyć się z drzewem by wypuścić zarodniki, wszystkie ograry wyczuwają zagrożenie i atakują mnie z wszystkich stron.Gdybyś mógł mnie ochraniać podczas tego procesu możemy zakończyć zarazę.
Ja - Z przyjemnością.
Po kilku chwilach byliśmy przy wielkim białym kryształowym drzewie którego liście były małymi przezroczystymi kamieniami.Podeszliśmy do drzewa i gdy tylko Wipower dotknął drzewa, było słychać warkot i ryk ogarów.Odrazu zmieniłem się w Blockera, ciemną istotę z niezniszczalną tarczą z czarnego metalu który włada na ziemią, by chronić Wipowera z wszystkich sił.Na początku pojawiło się około 3 ogarów co było proste, lecz zaraz pojawiło się całe stado, więc stworzyłem wielki kamienny mur wokół drzewa który by chronił nas obu.Niestety ogary zaczęły rozdrapywać mur.W ostatecznym momencie gdy mur zaczął pękać, drzewo wypuściło swoje zarodniki z liści.Gdy mur opadł dookoła było pełno czarnego pyłu, a w miejscu meteoru był tylko wielki kamień i wszystkie rośliny powróciły do zdrowia.Po wszystkim Wipower powiedział:
- Bardzo ci dziękuję za wszystko, chciałbym od teraz tobie pomagać walczyć u twojego boku.
Po czym na krysztale pokazała się poświata Wipowera że mogę teraz się w niego przemieniać.
Rysunek Wipowera.
Zapraszam do komentowania i zadawania pytań na fanpage'u na FB "Xenova, świat wyobraźni ". :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz