piątek, 13 listopada 2015

Rozdział 3, 4:Shreder, Elsmilus i nowy świat.

Shreder, Elsmilus i nowy świat

Walka z Elsmilusem miała się już zakończyć moim zgonem, lecz z obłoków dymu nagle pojawiła się  tajemnicza postać która zablokowała cios.Była cała czarna, miała duże ciemno czerwone oczy i ostrza na plecach, ramionach i przedramionach przypominające kształtem płetwę rekina. Elsmilus go nie znał więc miał z nim duże trudności.Ta postać potrafiła się teleportować przez cienie, tworzyć kłęby dymu i wystrzeliwać  swoje ostrza.On był zbyt szybki dla Elsmilusa.Gdy już Elsmilus padał z sił, On powiedział do niego - 
Shreder - Ten świat nie należy do cb, lecz do kogoś innego. Opuść tę galaktykę albo pożałujesz tego. 
Później Elsmilus odpowiedział patrząc wzrokiem na mnie obolałego na ziemi 
Elsmilus - Widać jaki ty jesteś słaby Szymonie , że nawet nieznajoma istota musi tobie pomagać  tworząc nie uczciwą walkę.Przygotowuj się na wojnę Szymon, bo nie będzie drugiej szansy.
, po czym Elsmilus wzleciał w niebo znikają w mroku nocy.Bardzo podziękowałem tej istocie lecz musiałem  znać jej powody dlaczego tu jest i kim jest i odpowiedział              - Nazywam się Shreder, i obserwowałem Elsmilusa podczas twojej nie obecności z ukrycia.   
Ja -  Czy widziałeś może co sprawiło w nim tę zmianę ?
Shreder - Oczywiście, to było pewien czas temu, Elsmilus jak zwykle patrolował i pilnował planet, gdy nagle na niebie się pojawiło jasno fioletowe światło które leciał  akurat w naszą stronę.Po chwili światło rozdzieliło się na trzy osobne części które poleciały  w różne strony a jedna akurat tam gdzie był Elsmilus.Gdy zbliżył się do odłamki, wstąpił w niego mrok to coś go przemieniało i stworzyło istnego demona.Po przemianie odłamek wygasł i wtedy się zaczęły mordercze zapędy Elsmilusa, ciężko trenował, walczył tylko z najsilniejszymi by stać tak silny jak możliwe i oczekiwał tylko na cb by sprawdzić czy stwórca jest ciągle potężny.  
Ja  - Bardzo dziękuje za twoje informacje, czy chciałbyś dołączyć do mnie by odbudować całą galaktykę i pokonać Elsmilusa ? 
Shreder - Wiesz, jestem raczej samotnym włóczęgą ale nigdy nie miałem czegoś co bym mógł nazwać domem więc oczywiście . 
Ja - Super, niech zaczną się zmiany.
 I wtedy cały świat zaczął się przekształcać, planety zmieniały własne położenie i jakby czas przyśpieszył . Wtedy nagle jakieś dziwne światło wychodziło z mojej klatki piersiowej i jakby to światło wszystko zmieniało.Nagle moja  galaktyka przybrała  dziwny kształt, na samej górze pojawiła się wilka planeta światła która przykryła całą górną część galaktyki, za to na dole powstała olbrzymia planeta ciemności, w samym środku pojawiła się planeta ognia do której, z góry spływało światło z planety światła i oblewało całą planetę ognia i jakby się zwężać ku dołu tworząc kształt jakby leja.Dookoła  powstawały planety innych żywiołów a także takie takich których w ogóle nie widziałem i nie odkryłem.Gdy galaktyka przybrała prawdziwy kształt, czas wracał do normy i a z mojej klatki piersiowej nagle zamiast światła pojawił się jasny kryształ  o kształcie  ostrego rombu.I nagle  jakby się pojawiły poświaty wszystkich moich dotychczasowych stworów które jakby wnikały we mnie do kryształu.Gdy wszystko się zakończyło,kryształ w myślach  jakby do mnie przemówił i wszystko przekazał, iż jest połączony z moją duszą, jakby jednocześnie we mnie jest i go nie ma, i że służy do przemiany we moje istoty.By móc się w nich  przemieniać  muszę wykonać odpowiedni gest ręką wtedy z miejsca gdzie jest moje serce, kryształ pojawiał się w mojej ręce.By się przemienić, muszę pomyśleć w co chce się przemienić i wtedy muszę ścisnąć kryształ i przycisnąć do  serca.Kryształ będzie informował mnie w myślach  o tym kiedy nowy gatunek zostanie dodany.Gdy już było po wszystkim , spojrzałem na to co stworzyłem i powiedziałem sobie  " To będzie początek czegoś wielkiego ".
Zapraszam do komentowania i zadawania pytań na fanpage'u na FB "Xenova, świat wyobraźni ". :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz